Produkcja

Jak zapewnić QA i automatyzację testów w projekcie?

Ręczne testy przestają nadążać, a błędy wyłapane późno kosztują najwięcej. Pokazujemy, jak przez outsourcing QA i automatyzację testów podnosimy jakość i tempo dostaw, od testów jednostkowych po CI/CD, także w projektach przemysłowych.

Jakość nie jest etapem „na końcu” projektu. To sposób pracy, który albo utrzymuje tempo dostaw, albo je po cichu zabija. Gdy testy robi się ręcznie i doraźnie, błędy wychodzą późno, a późno znaczy drożej: w produkcji, u klienta, czasem po certyfikacji.

Z naszego doświadczenia outsourcing QA i automatyzacja testów pozwalają podnieść jednocześnie jakość i tempo. Realizowaliśmy to m.in. w kontekście smart manufacturing i Industry 4.0, budując testy jednostkowe, integracyjne i pipeline CI/CD obok rozwoju oprogramowania.

Dlaczego ręczne testowanie przestaje wystarczać?

Im większy projekt, tym wyraźniej widać ograniczenia testów ręcznych:

Czym jest automatyzacja testów i co realnie przyspiesza?

Automatyzacja testów to przeniesienie powtarzalnych sprawdzeń do kodu, który uruchamia się sam przy każdej zmianie. Dobrze ułożona opiera się na piramidzie testów:

Taki układ łapie błędy wcześnie i tanio, zamiast dopiero na końcu.

Jakie kompetencje QA dostarczamy?

W naszych projektach obsadzaliśmy m.in.:

Jak wpiąć testy w CI/CD, żeby chroniły każdą zmianę?

Testy dają wartość dopiero wtedy, gdy uruchamiają się automatycznie. Dlatego:

QA w embedded i systemach przemysłowych: co jest inne?

W oprogramowaniu blisko sprzętu testowanie ma swoją specyfikę:

To doświadczenie wynieśliśmy m.in. z projektów przemysłowych i Industry 4.0.

Jakie metryki jakości warto śledzić?

Żeby QA realnie poprawiało produkt, patrzymy na kilka wskaźników:

Najczęstsze pułapki automatyzacji testów

Zauważyliśmy, że automatyzacja najczęściej potyka się o to samo:

Dlatego automatyzację prowadzimy przyrostowo i pod ryzyko, a nie „na ilość”.

Jak szybko można dołączyć inżynierów QA do zespołu?

Liczy się tempo i trafność. Ponieważ kompetencje weryfikujemy przed startem, do projektu trafiają inżynierowie QA gotowi do pracy, a nie kandydaci do przeszkolenia. Jako partner nearshore z Polski pracujemy w zbliżonej strefie czasowej, więc realnie wchodzą w Twój rytm pracy, przeglądy kodu i spotkania zespołu.

Outsourcing QA czy własny zespół: co się opłaca?

To zależy od tego, czy jakość jest ciągłą potrzebą, czy jednorazowym nadrobieniem zaległości. Przy stałym rozwoju sprawdza się wzmocnienie zespołu lub zespół dedykowany, przy uporządkowaniu testów i pipeline, projekt z jasnym zakresem. W obu przypadkach chodzi o to, żeby jakość nie zależała od pojedynczej osoby.

Jak robimy to w RITS?

Robimy to jako partner nearshore z Polski, z realnym doświadczeniem w testowaniu i jakości:

Najczęściej robimy to w modelu wzmocnienia zespołu (nasi inżynierowie QA pod Twoim zarządem), a tam gdzie ma to sens, w modelu zarządzanych usług z jasnym zakresem jakości.

Od czego zacząć porządkowanie QA w projekcie?

Zacznij od miejsc, w których błędy bolą najbardziej, i od pytania, co powinno być sprawdzane automatycznie przy każdej zmianie. To wyznacza zakres automatyzacji i role, których potrzebujesz. Różnice między modelami współpracy opisaliśmy w artykule o modelach współpracy IT.

Potrzebujesz wzmocnić QA lub wdrożyć automatyzację testów? Porozmawiajmy, dobierzemy inżynierów i podejście pod Twój projekt.

Wzmocnij projekt inżynierami QA