Stanowisko

Marketing treści

Ile razy w tym roku przerabialiście ten sam materiał na post, newsletter, slajd i opis na stronie? Przekaz jest jeden, a form jest pięć - i każda wymaga osobnego wieczoru.

Rozmowa wstępna

Cztery pytania, od których byśmy zaczęli

Ile razy ten sam materiał przerabiacie na inną formę?

Jeśli każdy temat żyje w pięciu wersjach, to cztery z nich są przeróbką - i to przeróbką, która wymaga pełnego skupienia, choć nie wnosi nowej myśli.

Co odkładacie jako pierwsze, kiedy brakuje czasu?

Zwykle research i redakcję. Zostaje produkcja - czyli dokładnie ta część, która bez tamtych dwóch daje treść poprawną i pustą.

Gdzie trafia materiał po publikacji?

Jeśli nigdzie, to znaczy, że za rok napiszecie go drugi raz, bo nikt nie będzie wiedział, że istnieje. Archiwum treści jest w większości firm pojęciem teoretycznym.

Jak długo trwa, zanim temat przechodzi od pomysłu do publikacji?

Przy dwóch tygodniach reagujecie na to, co było aktualne dwa tygodnie temu. To nie jest problem zespołu, tylko liczby rąk na etapie produkcji.

Strefa miękka, fotel i niski stolik: wydruki artykułów rozłożone wachlarzem, osoba układa je w kolejności.

Zdejmujemy produkcję wariantów, zostawiamy myśl

Research źródeł, pierwsza wersja tekstu i przełożenie go na formy kanałowe dają się odciążyć. Co mamy do powiedzenia i czy to jest prawda - zostaje po stronie zespołu.

  • Nie piszemy za Was, składamy materiał wyjściowy. - Pierwsza wersja powstaje z Waszych źródeł i w Waszym języku. Redakcja jest pracą człowieka i nie udajemy, że jej nie ma.
  • Głos marki jest zapisany, nie domyślny. - Zasady języka, słowa, których nie używamy, i te, które są nasze - to materiał wejściowy, a nie coś, czego system ma się domyślić.
  • Nic nie publikuje się samo. - Każdy wariant kanałowy przechodzi przez redakcję. To jest ten jeden punkt, w którym oszczędność kusi najbardziej i w którym najszybciej się mści.

Zakres

Co da się odciążyć w pracy nad treścią

Dziewiętnaście przykładowych zadań. Każde ma punkt zatwierdzenia po stronie człowieka. Poniżej wybrane, a zakres dopasowujemy do Waszego procesu.

Research i materiał źródłowy

  • Zebranie źródeł do tematu, z linkami i datami (ocena wiarygodności: redakcja)
  • Wyciągnięcie z nich faktów i liczb z podaniem pochodzenia
  • Zestawienie, co na ten temat napisaliście już wcześniej
  • Wyłapanie sprzeczności między źródłami (rozstrzyga: redakcja)
  • Przygotowanie konspektu do akceptacji

Pierwsza wersja tekstu

  • Materiał wyjściowy tekstu z konspektu (redaguje: specjalista)
  • Propozycje tytułów i leadów do wyboru
  • Skrócenie albo rozwinięcie fragmentu do zadanej długości
  • Wskazanie miejsc bez pokrycia w źródłach
  • Kontrola zgodności z zasadami języka marki

Warianty kanałowe

  • Przełożenie materiału na post, newsletter, opis i skrypt (zatwierdza: specjalista)
  • Dopasowanie długości i formy do wymagań kanału
  • Przygotowanie wariantów nagłówka do testu
  • Zestaw cytatów i fragmentów do wykorzystania osobno
  • Lista grafik i materiałów potrzebnych do publikacji

Spójność i recykling

  • Wykrycie rozjazdu między tym, co mówimy teraz, a tym, co mówiliśmy wcześniej
  • Lista materiałów starszych niż rok, wymagających aktualizacji
  • Wskazanie tematów, które wracają w pytaniach, a nie mają materiału
  • Zestawienie, które materiały realnie pracują, a które powstały i zniknęły

Dzień pracy

Dzisiaj

  • Research zajmuje pół dnia i kończy się w zakładkach przeglądarki
  • Pierwsza wersja powstaje od pustej strony, zwykle wieczorem
  • Przeróbka na cztery kanały to cztery osobne sesje
  • Nie wiecie, czy o tym samym nie pisaliście dwa lata temu
  • Materiał po publikacji znika z pola widzenia
  • Przy natłoku publikujecie to, co gotowe, a nie to, co ważne

Z asystą AI

  • Źródła czekają zebrane, z datami i linkami do sprawdzenia
  • Zaczynacie od konspektu i materiału wyjściowego, nie od pustej strony
  • Warianty kanałowe powstają razem, a Wy je redagujecie
  • Widzicie, co już napisaliście na ten temat i co da się odświeżyć
  • Archiwum podpowiada, co wymaga aktualizacji
  • Decyzja o publikacji wraca do tego, co ważne, bo produkcja przestaje być wąskim gardłem
  • Pojemność zespołu

    więcej tematów przy tym samym składzie

    przeróbka na formy kanałowe przestaje zajmować tyle co pisanie

  • Spójność głosu marki

    materiały brzmią jak jedna firma

    zasady języka są zapisane, a nie przekazywane ustnie nowym osobom

  • Tempo publikacji

    reagujecie, kiedy temat jest aktualny

    droga od pomysłu do publikacji skraca się o etap produkcji

  • Żywotność materiału

    treść pracuje dłużej niż tydzień po publikacji

    archiwum podpowiada, co odświeżyć, zamiast czekać na zapomnienie

Zaczynamy od jednego formatu i jednego kanału, nie od całego kalendarza.

  1. Krok 1

    Zapisujemy głos marki

    Bierzemy kilkanaście Waszych najlepszych tekstów i wyciągamy z nich zasady: długość zdania, słowa własne, słowa zakazane, sposób zaczynania. Ten dokument jest potrzebny niezależnie od wszystkiego innego - zespół i tak go dziś nie ma spisanego.

  2. Krok 2

    Jeden format, pełna redakcja

    Wybieramy jeden powtarzalny format i prowadzimy go end to end, z pełną redakcją każdego tekstu. Oceniamy, ile realnie zostaje do przepisania.

  3. Krok 3

    Warianty kanałowe

    Dopiero gdy materiał główny jest dobry, dokładamy przekładanie go na kanały. To jest ten etap, na którym oszczędność czasu robi się widoczna.

  4. Krok 4

    Archiwum i spójność

    Wyszukiwanie w tym, co już napisaliście, i wykrywanie rozjazdów. Działa dopiero przy kilkudziesięciu materiałach przepuszczonych przez proces.

Częste pytania

Pytania, które padają na pierwszym spotkaniu

Czy to znaczy, że nie potrzebujemy już zespołu treści?

Potrzebujecie go do tego, do czego był potrzebny od początku - do decyzji, o czym w ogóle warto pisać i jakim głosem. Odciążenie dotyczy wariantów, przeróbek na inne kanały i utrzymania spójności, czyli pracy odtwórczej. Zespół, który jej nie wykonuje ręcznie, obsługuje więcej kanałów tym samym składem, zamiast wybierać, który z nich w tym miesiącu odpuścić.

Czy to podlega AI Act?

Tworzenie treści marketingowych nie jest zastosowaniem wysokiego ryzyka. Obowiązek oznaczania treści wygenerowanych obejmuje także tekst, ale tylko publikowany po to, żeby informować opinię publiczną o sprawach leżących w interesie publicznym - kryterium jest cel publikacji, nie nośnik. Materiał marketingowy redagowany i firmowany przez Waszą redakcję pod to nie podpada. Osobno obowiązuje to, co dotyczy każdego wdrożenia: kompetencje w zakresie AI u osób korzystających z systemu.

Zostało pytanie, którego tu nie ma? Umów rozmowę

Następny krok

Ile Waszych tematów nie powstaje, bo nie ma kto ich wyprodukować?

Pokażemy Wam, jak wygląda praca redakcji, kiedy przeróbka na kanały przestaje zjadać czas przeznaczony na myślenie.