Stanowisko

SEO

Jak długo trwa u Was, zanim wprowadzona zmiana przełoży się na cokolwiek widocznego? Miesiące - a rozliczenie przychodzi co miesiąc. To napięcie jest wpisane w tę rolę i żadne narzędzie go nie zdejmie; da się za to zdjąć pracę, która pochłania czas między jedną a drugą zmianą.

Rozmowa wstępna

Cztery pytania, od których byśmy zaczęli

Jak długo trwa, zanim zauważycie, że ruch na ważnej stronie spadł?

Przy miesięcznym raporcie - do trzydziestu dni. Przez ten czas strona traci pozycje, a przyczyna, która jest zwykle błaha i techniczna, zdąży się utrwalić.

Skąd wiecie, które strony naprawdę przynoszą klientów, a nie tylko ruch?

Jeśli nie wiecie, to optymalizujecie pod liczbę wejść. To jest wskaźnik, który rośnie najłatwiej i najmniej znaczy.

Który problem techniczny wraca u Was najczęściej?

Zwykle ten sam: duplikaty adresów, brakujące opisy, przekierowania po wdrożeniu. Wraca, bo audyt jest wydarzeniem raz na pół roku, a wdrożenia dzieją się co tydzień.

Czego nie robicie, choć wiecie, że trzeba?

Linkowania wewnętrznego, aktualizacji starych tekstów, opisów kategorii. Zadania ważne, nigdy pilne - przegrywają z każdą prośbą o nową treść.

Biurko, monitor tyłem do kamery: notes z wypisaną strukturą strony, osoba rysuje strzałki między blokami.

Zdejmujemy monitoring i inwentaryzację, zostawiamy strategię

Badanie fraz, wykrywanie regresów, audyt techniczny i inwentaryzacja treści dają się odciążyć. Co z tego wynika i w co inwestować czas - rozstrzyga człowiek.

  • Nie produkujemy treści pod frazy. - To jest droga do strony pełnej tekstów, których nikt nie czyta, i do kary, nie do widoczności. Odciążamy analizę, nie pisanie na skalę.
  • Regres wraca jako zdarzenie, nie jako wiersz w raporcie. - Spadek na ważnej stronie ma trafić do Was w tygodniu, w którym nastąpił, razem z tym, co się wtedy zmieniło.
  • Audyt techniczny jest ciągły, nie cykliczny. - Problem powstały przy wdrożeniu wychodzi od razu, a nie przy kolejnym przeglądzie za pół roku.

Zakres

Co da się odciążyć w pracy nad SEO

Dwadzieścia przykładowych zadań. Każde ma punkt zatwierdzenia po stronie człowieka. Poniżej wybrane, a zakres dopasowujemy do Waszego procesu.

Badanie fraz i intencji

  • Zestawienie fraz, na które strona jest widoczna, a nie była wcześniej
  • Grupowanie zapytań wedle intencji stojącej za nimi (ocena intencji: specjalista)
  • Wskazanie zapytań bez odpowiadającej im strony
  • Porównanie widoczności z konkurencją na wybranym zestawie fraz
  • Wyłapanie zapytań pojawiających się w sezonie

Audyt techniczny

  • Stały monitoring błędów indeksowania i statusów stron
  • Wykrycie duplikatów treści i adresów
  • Kontrola przekierowań po każdym wdrożeniu
  • Wskazanie stron wolno ładujących się na urządzeniach mobilnych
  • Zestawienie braków w opisach, nagłówkach i danych strukturalnych

Treść pod zapytanie

  • Analiza, czego brakuje istniejącej stronie wobec zapytania (decyzja o zmianie: specjalista)
  • Lista stron starszych niż rok z malejącym ruchem
  • Propozycja zakresu aktualizacji dla konkretnej strony
  • Wykrycie kanibalizacji - kilku stron konkurujących o to samo zapytanie
  • Materiał wyjściowy opisu kategorii (redaguje: specjalista)

Linkowanie i pomiar

  • Propozycje linkowania wewnętrznego między istniejącymi stronami
  • Wykrycie stron bez żadnego linku prowadzącego do nich
  • Monitoring utraconych linków zewnętrznych
  • Raport z podziałem na strony przynoszące ruch i te przynoszące zapytania
  • Zestawienie, co się zmieniło na stronie w okresie, w którym zmienił się ruch

Dzień pracy

Dzisiaj

  • O spadku dowiadujecie się przy miesięcznym raporcie
  • Audyt techniczny robicie raz na pół roku i za każdym razem znajdujecie to samo
  • Przy każdym wdrożeniu sprawdzacie przekierowania ręcznie albo wcale
  • Nie wiecie, które z kilkuset stron warto odświeżyć w pierwszej kolejności
  • Linkowanie wewnętrzne przekładacie od kwartałów
  • Raport składacie z trzech narzędzi, każde liczy inaczej

Z asystą AI

  • Spadek na ważnej stronie zgłasza się w tygodniu, w którym nastąpił
  • Błędy techniczne wychodzą przy wdrożeniu, nie przy audycie
  • Lista stron do odświeżenia jest uporządkowana wedle potencjału, nie wedle wieku
  • Propozycje linkowania czekają gotowe; Wy decydujecie, które mają sens
  • Raport składa się sam, a Wy piszecie wnioski
  • Macie czas na to, czego narzędzie nie zrobi - decyzję, co jest warte wysiłku
  • Pokrycie zapytań

    mniej zapytań bez odpowiadającej im strony

    luki są widoczne jako lista, a nie odkrywane przypadkiem

  • Wykrycie regresu

    spadek wychodzi z monitoringu, nie z miesięcznego raportu

    pozycje są sprawdzane ciągle, nie przy zamknięciu okresu

  • Dług techniczny

    ten sam błąd nie wraca po każdym wdrożeniu

    kontrola dzieje się przy zmianie, nie przy przeglądzie

  • Powtarzalność audytu

    audyt przestaje być projektem

    staje się stanem, który widać codziennie

Zaczynamy od monitoringu, nie od produkcji treści.

  1. Krok 1

    Wybieramy strony, które naprawdę coś znaczą

    Zwykle kilkanaście adresów odpowiada za większość wartościowego ruchu. One dostają monitoring jako pierwsze - reszta może poczekać.

  2. Krok 2

    Monitoring i audyt ciągły

    Regresy i błędy techniczne wracają jako zdarzenia. To jest etap, który daje efekt najszybciej i nie wymaga niczego od reszty organizacji.

  3. Krok 3

    Inwentaryzacja treści

    Co macie, co się dubluje, czego brakuje wobec zapytań. Dopiero mając tę mapę, rozmowa o nowej treści przestaje być zgadywaniem.

  4. Krok 4

    Linkowanie i aktualizacje

    Praca ciągła, która dotąd nigdy nie była pilna. Teraz ma listę i kolejność.

Częste pytania

Pytania, które padają na pierwszym spotkaniu

Czy specjalista SEO będzie jeszcze potrzebny?

Będzie, i to bardziej niż dziś. Dzisiejsza praca w dużej części polega na zbieraniu danych i składaniu raportów - a decyzje o treści, strukturze serwisu i o tym, które tematy w ogóle warto podjąć, i tak podejmuje człowiek. Kiedy raportowanie przestaje zajmować tydzień w miesiącu, zaczyna być czas na drugą część, która realnie zmienia wyniki.

Czy to podlega AI Act?

Analiza widoczności nie jest zastosowaniem wysokiego ryzyka. Istotniejsze są tu zasady samych wyszukiwarek dotyczące treści - i te traktujemy jako granicę, której nie testujemy.

Zostało pytanie, którego tu nie ma? Umów rozmowę

Następny krok

Kiedy ostatnio dowiedzieliście się o spadku ruchu w tym samym tygodniu, w którym nastąpił?

Pokażemy Wam, jak wygląda praca nad widocznością, kiedy monitoring i audyt przestają być wydarzeniem raz na pół roku.